Rekordowy budżet to czasem za mało

Budżet Szczecinka na rok 2018 został przyjęty. Zarówno po stronie przychodów, jak i wydatków zapisano rekordowe kwoty sięgające 170 mln złotych. Mimo tak dobrych wyników finansowych, nie wszystkie wcześniej planowane zamierzenia uda się zrealizować.

Już wiadomo, że wieża wodociągowa nadal będzie samotnie stać na wzgórzu, a przy niej nie pojawią się ekipy budujące planetarium. Pieniądze, które burmistrz zamierzał przeznaczyć na zagospodarowanie wieży, okazały się zbyt małe w stosunku do ofert przedsiębiorców stających do przetargu na budowę. Podobnie jest z nowymi przystankami autobusowymi. Świadczy to o tym, że planując jakąś inwestycję, należy brać pod uwagę możliwości i chęci rynku do ich realizacji.

Mocno zaawansowane są działania zmierzające do przejęcia przez miasto dworca PKP. Z jednej strony można powiedzieć, że bardzo dobrze, bo dotychczasowy wizerunek tego szacownego zabytku raczej nikomu chluby nie przynosi. Przyjeżdżający do Szczecinka, widząc taką „wizytówkę”, natychmiast odniesie ją do całego miasta i szybko postanowi wyjechać.
To nie koniec problemów z dworcem. Burmistrz chce przeniesienia do dworcowych pomieszczeń sekcji i klubów Samorządowej Agencji Promocji i Kultury skupiających głównie dzieci i młodzież. Przy dworcu kolejowym jest także ulokowany dworzec PKS.

I teraz wyobraźmy sobie sytuację, gdy dzieci, np. z sekcji tanecznej, przez hol kasowy będą przechodziły do sal tanecznych. Z jednej strony pociągi i perony, z drugiej hol kasowy i poczekalnia dla podróżnych, z trzeciej – plac manewrowy autobusów PKS, postój taxi i parking dla samochodów osobowych. Wielu rodziców mówi, że przestanie posyłać dzieci na zajęcia z obawy o ich bezpieczeństwo. W sprawie przeznaczenia dworca nie przeprowadzono żadnych konsultacji. Nie zapytano samych zainteresowanych o zdanie. A szkoda, bo można by było inaczej zaplanować wykorzystanie tego dużego gmachu. Opozycja podnosi jeszcze jeden problem. Otóż PKP w najbliższych latach zamierza wyremontować około 200 dworców na terenie kraju. Gdyby miasto nie zabiegało o przejęcie budynku – ten byłby wyremontowany przez PKP i to na kolejarzach spoczywałby obowiązek jego właściwego wykorzystania. Również zdaniem opozycji przeniesienie sekcji i klubów SAPiK-u na dworzec jest złym posunięciem. Korzystniej by było przenieść tam organizacje pozarządowe, a sekcje i kluby do wolnych pomieszczeń po Szkole nr 3.

(rb)

Fot. Marcin Szydlik/ iszczecinek.pl 

Wasze komentarze

Bądź pierwszy!

avatar